andwhatmenu
archiwumlinkiulubieniPowered by blogialiasy www & piksele
|
blog złych wiadomości14To zdumiewające, ile czasu poświęcamy rzeczom, które są kompletnie nieważne.
andwhat 13/03/2010 14:05:42 [komentarzy 1] Komentuj
13Kobieta w glanach czy szpilkach?Pytanie na tę noc. Czy kobieta w glanach, nie może być tak samo pociągająca jak kobieta w szpilkach? Czy trzeba ubierać różowe mini i szpilki-50 cm, żeby mężczyzna mógł powiedzieć "jesteś elegancką kobietą"? Czy normalny mężczyzna, nie wyróżniający się z tłumu, nie należący do żadnej subkultury, może pomyśleć tak o dziewczynie innego pokroju? Jest to chyba najbardziej nurtujące mnie pytanie ostatnimi czasy. Czy kiedy dziewczyna jest ładna&zgrabna&inteligentna to mimo, iż jest metalówą, punkówą, brudasem, nazwij to jak chcesz, nie może kipieć seksapilem?
andwhat 6/03/2010 23:32:18 [komentarzy 3] Komentuj
12Nie od dzisiaj kobiety i mężczyźni wykłócają się o to, kto z nas ma w życiu gorzej. Z własnej autopsji mogę rzecz, że kobiety, bo mamy okres& rodzimy dzieci. Ale to chyba nie do końca jest tak. Owszem my rodzimy dzieci i co miesiąc przez kilka dni chodzic nie umiemy, ale to na mężczyźnie spoczywa obowiązek utrzymania rodziny i zapewnienia jej dobrego bytu. Nie ma chyba co się sprzeczać w tej kwestii. Jak to powiedział Curt Kobain; nikt nie umrze bez utraty dziewictwa, zycie kazdego pierdoli tak samo. Tak więc my kobiety, jak i mężczyźni mamy w życiu tak samo chujowo.
andwhat 28/02/2010 19:22:22 [komentarzy 5] Komentuj
noBeznadzieja. Wszystko jest beznadziejne, z tym blogiem włacznie. Hm, a może z tym blogiem na czele.Natura ludzka jest nieogarnięta. Walczymy o coś, staramy się, a gdy osiągamy cel, w jednej sekundzie potrafi wszystko zaprzepaścić. Czy dlatego tak się dzieję, że nie doceniamy tego co mamy, czy może tak naprawdę nigdy nie pragnęliśmy tego naprawdę? Dobre pytanie, a teraz macie trochę klasyki:
andwhat 25/02/2010 13:48:44 [komentarzy 3] Komentuj
11.Gdy widzę hipokryzję u osoby, która winna świecić przykładem&zrozumieniem, odechciewa mi się TEGO wszystkiego. Życie w ten "zacnej" placówce robi się coraz trudniejsze do zniesienia. Kłótnie, osądy, pomówienia. Nie ma chyba spokojnego dnia, żebym się nie dowiedziała od osób trzecich, a tamta, sramta, powiedziała to, owo, srowo. Nie wiem komu mogę zaufać, z kim mogę porozmawiać. Dlaczego wcześniej mogłam zaufać każdemu? Każdemu się wyżalić? Bo ich nie znałam? Bo byłam głupsza niż jestem? Przypomniał mi się cytat Chylińskiej "fajna z niej dupa, a za plecami, niezła suka" Tak, podpisuję się pod tym.
andwhat 7/02/2010 09:46:37 [komentarzy 2] Komentuj
tytuł 10.Ktoś mądry kiedyś powiedział, że na zły humor, dla kobiety najlepsze są zakupy. Są chwilę, w których nawet nowo kupiona para butów nie cieszy.
andwhat 16/01/2010 20:06:41 [komentarzy 0] Komentuj
tytuł 9.ho ho ho, mam 18 lat !
andwhat 8/01/2010 13:08:43 [komentarzy 1] Komentuj
tytuł 8.Dobra wiem. Za trzy minuty będzie wigilia. Dzień rodzinny, spokojny. Tak. Jestem śpiąca, co w sumie trochę ma mnie usprawiedliwiać w pisaniu głupot, chociaż, to chyba nic nowego, że piszę głupoty.Nie wiem, nieważne. Jest zimno i smutno, wcale nie czuję świąt. Media psują wszystko. Nie chodzi mi tutaj tylko o reklamę coca-coli, no, może trochę też. Bardziej chodzi mi o zabijanie oczekiwania na święta przez hipermarkety, no bo co to za święta, na widok, których już rzygam, głównie przez wystrój sklepów, który jest od listopada. Ja wiem, że to ma przyciągać klientów, ale... mówilam już, że pierdolę bezsensu?
andwhat 24/12/2009 00:06:45 [komentarzy 3] Komentuj
tytuł 7."zbyt dumni by do siebie wrócić, zbyt zakochani by zapomnieć"Świat jest popierdolony, o
andwhat 19/12/2009 23:56:43 [komentarzy 1] Komentuj
tytuł 6.do u remember rock'n roll radio?i zaczęło się. Okres przedświątecznych kłótni, uniesień, zakupów i wielkich porządków. Dlaczego to wszystko jest tak cholernie przesiąknięte hipokryzją? Ludzie, którzy nie chodzą cały rok do kościoła, nagle, w grudniu robią się pobożni, mili, dobrzy. To nie tak przecież ! Nie chodzi o to, żeby w adwencie być dobrym katolikiem, iść do kościoła, wrzucić na tacę i móc się tym szczycić. Nie lubię świąt, z tego powodu. Fajnie jest siedzieć wieczorem przy choince, rozpakowywać prezenty i pobyć z bliskimi, ale do cholery po co te całe szaleństwo? Święta trwają 3 dni, a ludzie szaleją jakby miały trwać miesiąc, chodzą po sklepach, robią generalne porządki, po co? Nie wiem. Ludzie kłócą się przez cały rok tylko po to, żeby móc w jeden wieczór pobawić się w kochającą rodzinę. Czyż nie lepiej byłoby szanować się cały rok, a nie w wigilię życzyć sobie wszystkiego najlepszego i do najbliższych świąt kłócić się?
andwhat 13/12/2009 11:34:36 [komentarzy 3] Komentuj
|
|